Reklama
Biuletyn Informacyjny SEiRP

Emerytury - ustawa represyjna

Kolejna odmowa MSWiA wyłączenia stosowania art. 15c



 

MSWiA odebrało emeryturę strażnikowi granicznemu

Jeden ze strażników granicznych odwołał się od tzw. ustawy dezubekizacyjnej i właśnie dostał odpowiedź, której treść poznał Onet.

MSWiA nie uznało jego odwołania.

Państwo odebrało mu emeryturę, choć w PRL-u służył zaledwie niecałe dwa lata. Samo uzasadnienie wydaje się absurdalne.

 

Zdaniem ministerstwa strażnik nie pełnił krótkotrwałej służby przed 1990 r., bo za "krótkotrwałą" można uznać "tygodnie, w ostateczności miesiące".
Mimo że był wielokrotnie nagradzany, nie uznano jego zasług. Stwierdzono, że niczym się nie wyróżniła spośród innych strażników i nie ma dowodów na to, że pełnił służbę z narażeniem zdrowia i życia.


"Na podstawie zagmatwanych interpretacji MSWiA chce oceniać zasługi dla Polski i wymierzać sprawiedliwość dziejową. Problem w tym, że samo założenie sprawiedliwe nie jest"


Przypomnijmy, że tzw. ustawa dezubekizacyjna weszła w życie 1 października.
Objęła byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL - w tym m.in. późniejszych funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, czy Służby Więziennej. Łącznie obniżono emerytury około 40 tysiącom osób.

MSWiA zdecydowało się jednak stworzyć "furtkę" w ustawie. Artykuł 8a mówi o tym, że szef MSWiA może odstąpić od stosowania ustawy wobec osób pełniących "krótkotrwałą służbę przed dniem 31 lipca 1990 r." oraz "rzetelnie wykonujących swoje zadania i obowiązki po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia".

Według szacunków Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP z art. 8a zdecydowało się skorzystać około ośmiu tysięcy osób.
Teraz zaczynają napływać pierwsze decyzje w tej sprawie. Dotarliśmy do jednej z nich i dokładnie ją przeanalizowaliśmy.

Strażnik graniczny, którego dotyczy pismo, rozpoczął służbę w 1988 roku w Wojskach Ochrony Pogranicza. W 1991 roku kontynuował ją w nowo utworzonej Straży Granicznej.
Został nawet komendantem jednej z placówek. Na emeryturę przeszedł w 2007 roku. Był uhonorowany Brązowym Medalem "Za Zasługi dla Obronności Kraju".

W swojej karierze zajmował się m.in. rozpracowywaniem grup przestępczych, które zajmowały nielegalnym przerzutem imigrantów z Ukrainy do Polski. We wniosku poinformował też, że: "nie popełnił żadnego przestępstwa, nikogo nie prześladował, a jego odpowiedzialność za czyny innych osób budzi wątpliwości".

Dalej MSWiA informuje, że zapoznało się z aktami osobowymi funkcjonariusza, przekazanymi przez Komendanta Głównego Straży Granicznej. "Ze zgromadzonych w sprawie dokumentów wynika, że były funkcjonariusz po dniu 12 września 1989 r. rzetelnie wykonywał zadania i obowiązki. Był wielokrotnie wyróżniany odznaczeniami, w tym Brązowym Krzyżem Zasługi, nagrodami pieniężnymi oraz wielokrotnie miał zwiększany dodatek służbowy" - czytamy.

Dlaczego więc wspomniany funkcjonariusz spotkał się z decyzją odmowną?
Ponieważ, jak wskazuje ministerstwo, zapisy dotyczącej "krótkotrwałej służby przed 90 r.", jak i "rzetelnego wykonywanie swoich zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia" są pojęciami "nieostrymi" i dają ministerstwu możliwość "indywidualnego podejścia do każdej sprawy poprzez wprowadzenie uznania administracyjnego".

Dalej ministerstwo próbuje wyjaśnić w swoim piśmie, co można rozumieć przez "krótkotrwałość służby".
A mianowicie "krótkotrwałość jest wprawdzie pojęciem nieostrym, w zakresie którego trudno określić choćby przybliżoną definicję, jednak oparłszy się na wykładni językowej, należy stwierdzić, że krótkotrwałość jest tożsama z nietrwałością, przelotnością lub chwilowością".

Co - według resortu - oznacza to w praktyce?
"Tym samym krótkotrwałość wedle powyższej wykładni winna być rozumiana jako czasokres obejmujący tygodnie, w ostateczności miesiące. W ocenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, okres liczony w szerszym zakresie nie może być uznany za krótkotrwały, bo nie sposób scharakteryzować go jako odpowiadający powyższej wykładni językowej" " czytamy.

W związku z tym wspomniany strażnik graniczny, który w PRL-u przepracował zaledwie rok i osiem miesięcy, nie może być brany pod uwagę w kontekście odwołania od ustawy dezubekizacyjnej. Mimo że w wolnej Polsce służył 17 lat.

Dalej ministerstwo stara się wytłumaczyć, na czym polega "rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków".
Możemy przeczytać, że: "analogicznie posiłkując się wykładnią językową, należy wskazać, że pojęcie rzetelności w ujęciu określającym postawę i jakość wykonywania zadań i obowiązków zawodowych definiować należy jako sumienne, solidne i dokładne wykonywanie swojej pracy - przyjętych na siebie obowiązków".

Sprawa jednak komplikuje się przy kwestii służby z "narażeniem zdrowia i życia".
MSWiA zwraca uwagę, że pojęcie to "odnosi się do kwalifikacji narażenia, rozumianej jako stwierdzenie istnienia zagrożenia innego, niż normalne następstwo pełnienia służby, przy założeniu, że w jej istotę wpisane jest ryzyko zagrożenia życia i zdrowia. Z perspektywy ustawowej regulacji ważne jest, aby zagrożenie nie było normalnym następstwem służby, czy też nie miało charakteru hipotetycznego, ale było rzeczywiste, dowiedzione i miało charakter wyjątkowy".

Jak zatem ocenić, czy funkcjonariusz pełnił służbę z faktycznym narażenie zdrowia i życia, a nie jedynie hipotetycznym?
Tego już resort nie wyjaśnia. Stwierdza natomiast, że wnioskodawca nie spełnił tego wymagania.

"Organ nie kwestionuje rzetelnego wykonywania zadań i obowiązków przez Pana [...] w trakcie pełnienia służby po dniu 12 września 1989 r., jednakże brak jest jakichkolwiek dowodów, aby służba ta pełniona była z narażeniem zdrowia i życia. Przy czym zaznaczenia wymaga, że sam charakter zadań realizowanych w jednostkach organizacyjnych Straży Granicznej i wynikające z nich prawdopodobieństwo możliwości zaistnienia sytuacji stanowiących zagrożenie życia i zdrowia nie może być oceniany jako narażenie zdrowia i życia, o którym mowa w art. 8a ust 1 pkt 2 ustawy zaopatrzeniowej" - czytamy.

MSWiA twierdzi też, że funkcjonariusz ten "nie legitymuje się wybitnymi osiągnięciami w służbie, szczególnie wyróżniającymi ją na tle pozostałych funkcjonariuszy".
Jak ma się to do faktu, że strażnik był wielokrotnie wyróżniany odznaczeniami, w tym Brązowym Krzyżem Zasługi?
Czy to go nie wyróżniało na tle pozostałych funkcjonariuszy?
Co w takim razie, według resortu, świadczy o wybitnych osiągnięciach? Tego z pisma się nie dowiadujemy.

Komentarz:

Na podstawie tego pisma możemy wysnuć dwa wnioski. Po pierwsze ministerstwo zostawiło sobie bardzo duże pole do interpretacji, co w wypadku tak ważnej kwestii, jak ustalenie wysokości emerytury jest niedopuszczalne i nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie.

Po drugie, będziemy mieli do czynienia z nierównym traktowaniem osób. Według własnego widzimisię resort będzie wskazywał, który funkcjonariusz był bardziej wybitny, a który mniej. Brakuje bowiem twardych kryteriów, które jasno by to określały.

Na podstawie zagmatwanych interpretacji MSWiA chce oceniać zasługi dla Polski i wymierzać sprawiedliwość dziejową. Problem w tym, że samo założenie sprawiedliwe nie jest i w przyszłości skrzywdzi jeszcze wielu ludzi. Tak jak tego strażnika granicznego.

 

Żródło: onet.pl

 

Dlaczego...

Dlaczego ...

REPRESJONOWANI-POMORSKIE?31 STYCZNIA 2018

DLACZEGO pozytywnie zweryfikowani w 1990 roku funkcjonariusze zostali objęci Ustawą Represyjną?

Przecież weryfikacja miała na celu nie tylko ocenę przydatności funkcjonariuszy do służby w demokratycznej Polsce, ale także ich ocenę w płaszczyźnie moralnej. Tym samym stanowiła swoiste oświadczenie wydane w imieniu Rzeczpospolitej, że będą traktowani w taki sam sposób jak pozostali funkcjonariusze!

DLACZEGO pominięto całkowicie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2009 roku informujące, że "każdy funkcjonariusz organów bezpieczeństwa Polski Ludowej, który został zatrudniony w nowo tworzonych służbach policji bezpieczeństwa, ma w pełni gwarantowane, równe prawa z powołanymi do tych służb po raz pierwszy (...) w tym równe prawa do korzystania z uprzywilejowanych zasad zaopatrzenia emerytalnego"?

Przecież nie można stosować prawa według własnego uznania i oceny, czy dany zapis podoba mi się, czy nie - zwłaszcza, gdy jest się urzędnikiem państwowym lub posłem?

DLACZEGO ustawa tzw. "dezubekizacyjna", a w rzeczywistości Ustawa Represyjna drastycznie zmniejszyła emerytury i renty głównie funkcjonariuszom Policji, ABW, BOR, Straży Granicznej i Służby Więziennej, którzy kilkanaście lub kilkadziesiąt lat służyli III Rzeczpospolitej ?

Przecież osoby te ani jednego dnia nie pobierały i nie pobierają tzw. "esbeckich" emerytur, a tym bardziej "ubeckich". Wypracowały je w Wolnej, Demokratycznej Polsce!

DLACZEGO Ustawa Represyjna dotknęła także sierot i wdów funkcjonariuszy, którzy polegli na służbie III Rzeczpospolitej - Wolnej, Demokratycznej Polski?

Przecież krew rozlana za Ojczyznę ma taką samą barwę i jest równie bezcenna!

DLACZEGO Ustawa Represyjna dotknęła także sportowców-funkcjonariuszy, którzy w sportowej walce rozsławiali Polskę na całym świecie ?

Przecież ich pot i ponoszony trud przez wiele lat treningu przynosił wspaniałe efekty!

DLACZEGO osoby, które nie poddały się weryfikacji w 1990 roku i trafiły do ogólnego systemu emerytalnego mają wyższy przelicznik (1,3%), niż pozytywnie zweryfikowani funkcjonariusze (0,00%), którzy kilkadziesiąt lat służyli III RP i zostali objęci Ustawą Represyjną?

Przecież weryfikacja miała służyć sprawiedliwości społecznej!

DLACZEGO Ministrowie spraw wewnętrznych i rządzący doprowadzili do sytuacji, w której skutkiem wprowadzenia Ustawy Represyjnej jest fakt, iż represjonowani oficerowie służb III Rzeczpospolitej mają mniejsze emerytury niż funkcjonariusze, którzy dopuścili się przestępstw i odbyli lub odbywają kary więzienia (np. mordercy ks. Jerzego Popiełuszki)!!!

Przecież w naszej Ojczyźnie nie może być tak, że dopuszczenie się przestępstwa przez funkcjonariusza jest korzystniejsze niż wieloletnia służba Wolnej Polsce!!!

DLACZEGO Ustawa Represyjna dokonała kolejnego (po Pierwszej Ustawie z 2009 roku) bardzo drastycznego obniżenia rent i emerytur mundurowych?

Przecież Ustawa z 2009 roku znacząco ograniczyła emerytury mundurowe za okres służby w PRL, uznając ten okres za nieskładkowy (zmniejszenie wskaźnika z 2,6% do 0,7%), a Ustawa Represyjna poszła jeszcze dalej i obniżyła ten wskaźnik do poziomu 0,00 %!

DLACZEGO Ustawa Represyjna obniża emerytury i renty mundurowe funkcjonariuszy za czas ich służby na rzecz Wolnej, Demokratycznej Polski?

Przecież Ustawa Represyjna rażąco ograniczyła emerytury i renty, wprowadzając sztuczną, wymyśloną przez MSWiA, kwotę przeciętnej - wynoszącą maksymalnie ok. 1700 złotych netto, z komentarzem, że funkcjonariusze mają się cieszyć ? bo mogli obniżyć ją do minimalnej tzn. ok. 800 zł.?

DLACZEGO Ministrowie spraw wewnętrznych twierdzili publicznie, że emerytury funkcjonariuszy, których dotyczy Ustawa, są bardzo wysokie i wynoszą po 20 tysięcy zł.?

Przecież wiedzieli jak jest prawda, że takie "świadczenia emerytalno-rentowe (...) pobiera niewielka liczba osób." (pisemna odpowiedź Jarosława Zielińskiego na interpelację poselską nr 13387).

DLACZEGO Ministrowie spraw wewnętrznych często stwierdzają, że uprawnienia emerytalne funkcjonariusze nabyli "niegodziwie"?

Przecież za służbę po 1990 roku emerytury i renty zostały przyznane zgodnie z obowiązującym wciąż prawem. Nie były to "przywileje przyznane przez reżimy totalitarne". Niejednokrotnie przyznawali je Ci sami, którzy mówią o niegodziwości!

DLACZEGO Ustawa Represyjna, przecząc zasadom równości wobec prawa i zakazu dyskryminacji sformułowanych w art.32 Konstytucji RP, wprowadziła rozróżnienie pomiędzy funkcjonariuszami, którzy pozytywnie zostali zweryfikowani, a funkcjonariuszami, którzy nie pełnili służby przed 1990 rokiem?

Przecież nie ma podstaw do takiej różnicy w traktowaniu. Obie grupy mają te same cechy, co więcej Ci drudzy byli wprowadzani w tajniki służby przez tychże zweryfikowanych, bardziej doświadczonych!

DLACZEGO niedotrzymanie zobowiązań ze strony państwa wobec funkcjonariuszy służb mundurowych nie jest zdecydowanie i jednoznacznie napiętnowane?

Przecież niewątpliwie dochodzi do naruszenia zarówno zasady zaufania do Państwa jak i stanowionego prawa (art. 2 Konstytucji RP)!

DLACZEGO drastyczne i niesprawiedliwe zapisy Ustawy Represyjnej spowodowały, że znaleźli się emeryci, którzy w akcie desperacji samooskarżyli się przed IPN-em bądź Prokuraturami Rejonowymi o tzw. zbrodnie komunistyczne, o które byli publicznie pomawiani przez parlamentarzystów i członków rządu ("kaci, zbrodniarze, oprawcy, służący na rzecz Związku Sowieckiego")?

Przecież, pomimo iż rządzący dysponują pełnymi informacjami z IPN, Policji, Prokuratury, instytucje te nie wszczynają śledztw, a co najwyżej tłumaczą, że samooskarżający się nie byli stroną w prowadzonych postępowaniach!!!

DLACZEGO Ustawa Represyjna Ustawa z 2009 r. całkowicie zlekceważyła m.in. Rezolucję nr 1096 (z 1996 roku) Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w sprawie likwidacji spuścizny po totalitarnych systemach komunistycznych i towarzyszące jej wytyczne, zalecające, aby proces ten zakończyć w ciągu dziesięciu lat od upadku dyktatury komunistycznej?

Przecież Polska nadal jest aktywnym członkiem Unii Europejskiej i według oświadczeń polityków należy do państw respektujących demokratyczne zasady!

DLACZEGO Ustawa Represyjna zachowuje swoistą konstrukcję ustawowego domniemania winy, odwróconego w stosunku do domniemania niewinności obowiązującego w prawie?

Przecież, jeżeli zasada domniemania niewinności znajduje oparcie w Konstytucji (art. 42 ust. 3) to, czy na gruncie zabezpieczenia społecznego (także gwarantowanego Konstytucją) można stosować domniemanie winy?

DLACZEGO wprowadzono w Ustawie Represyjnej niezdefiniowane pojęcie: "służba na rzecz państwa totalitarnego", nadając mu priorytet przed służbą na rzecz III Rzeczpospolitej?

Przecież takie rozwiązanie podważa znaczenie służby dużych grup obywateli Polski na rzecz III RP, a stąd krok ku podważeniu także np. pracy lub nauki ?

DLACZEGO ostateczny projekt Ustawy Represyjnej nie został poddany żadnym konsultacjom społecznym, pominięto opinie prawników i konstytucjonalistów, a wcześniejsza (lipcowa) wersja projektu Ustawy została drastycznie zmieniona. Samo uchwalenie Ustawy Represyjnej odbyło się późną nocą, w atmosferze skandalu - dotąd nie wiadomo kto z posłów i jak głosował?

Przecież z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jednoznacznie wynika ogólny obowiązek zapewnienia odpowiedniej jakości prawa?

DLACZEGO Ustawa Represyjna wprowadziła art. 8A, noszący znamiona "prawa łaski" do stosowania przez ministra spraw wewnętrznych (brak definicji wprowadzonych pojęć, brak rozporządzeń wykonawczych do Ustawy Represyjnej), który - według własnego uznania - może odstąpić od represji obniżającej emeryturę lub rentę wybranemu funkcjonariuszowi?

Przecież od skutków Ustawy Represyjnej można odwoływać się do sądów wszystkich instancji! Zatem czemu ma służyć "prawo łaski"?

DLACZEGO Twórcy Ustawy Represyjnej twierdzą, że odbiera ona przywileje związane z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL?

Przecież funkcjonariusze, którzy pracowali przed 1990 rokiem zostali pozbawieni znaczącej części swoich emerytur tzw. Pierwszą Ustawą z 2009 roku, kiedy to zastosowano przelicznik 0,7% za każdy rok służby, a Ustawa Represyjna całkowicie wyzerowała go za służbę w PRL (czyli emerytura lub renta za okres służby w PRL wynosi 0,00 %)!!!.

 


 

DLATEGO nie jest ważne, gdzie pełniło się służbę w PRL (np. MO, uczelnia, wywiad/kontrwywiad, paszporty, PESEL, działy administracyjno-techniczne, itp.)!

DLATEGO nie ma znaczenia jak długo służyło się w Policji, UOP/ABW, BOR SW, SG - np. ostatni z nas formalnie odeszli na emeryturę w 2017 roku!

DLATEGO nie ma znaczenia, że nabyło się uprawnienia do emerytury policyjnej tylko w oparciu o służbę po 1990 roku (zerując nie tylko procenty - bo to zrobiła ta Ustawa, ale nawet zerując staż służby przed 1990 rokiem - czyli w ogóle nie wliczając lat z PRL do sumarycznego stażu)!

DLATEGO nie ma znaczenia, że zapisy Ustawy bardziej dotykają nas - pozytywnie zweryfikowanych w 1990 roku - niż osoby-funkcjonariuszy, którzy zostali negatywnie zweryfikowani, lub nie przystąpili do weryfikacji, albo nawet zostali skazani i odbyli wieloletnie kary więzienia (oni mają przeliczniki 0,7 % lub 1,3%) - my 0,00%!

DLATEGO nie ma znaczenia wiek i stan zdrowia (utrata zdrowia w związku ze służbą orzeczona przez Komisje Lekarskie MSWiA), a nawet utrata życia funkcjonariusza !

DLATEGO nie ma znaczenia praca "w cywilu" po zakończeniu służby i odprowadzane do ZUS składki z własnych zarobków (w żaden sposób nie wpływają na wysokość emerytury)!

DLATEGO Ustawa wprowadza zapis o natychmiastowej wykonalności, Zatem rażąco obniża emerytury do wysokości poniżej progu kosztów utrzymania i możemy się odwoływać na drodze sądowej, która będzie trwała latami, w praktyce do śmierci wielu z nas - dotkniętych Ustawą Represyjną!

DLATEGO nawet wygrana przed sądami w Polsce to jeszcze nie przywrócenie wysokości emerytury, bo trzeba czekać na zmianę zapisów Ustawy lub wyegzekwowanie wyroku. Wygrana przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka to czekanie na egzekucję orzeczenia lub zmianę zapisów. Biorąc pod uwagę nasz wiek, to droga ta będzie trwała praktycznie również do naszej śmierci!

DLATEGO nie ma znaczenia prawda - liczy się tylko propaganda! Tzw. "dezubekizacja" jest wyłącznie hasłem propagandowym !!!

 

BOWIEM Funkcjonariusze dochowali złożonej przysięgi, Państwo Polskie - niestety NIE!

 

¤ PiS w trakcie prac nad Ustawą Represyjną złamało Regulamin Sejmu, Konstytucję oraz gwarancje Państwa! Inny projekt Ustawy przekazano do konsultacji, a inny uchwalono!

¤ Państwo Polskie gwarantowało w 1990 roku wszystkim funkcjonariuszom podejmującym służbę w wolnej Polsce należne emerytury i renty!

¤ PiS zniszczyło zaufanie obywatela do Państwa Polskiego, a - poprzez uchwalenie tej nieuczciwej i niesprawiedliwej Ustawy Represyjnej - doprowadziło do ludzkich tragedii: już ponad 30 funkcjonariuszy poczuciu krzywdy, w związku z Ustawą Represyjną, zmarło nagle lub odebrało sobie życie !!!

Zbigniew N.

https://www.facebook.com/notes/represjonowani-pomorskie/dlaczego-/1545433358910991/

 
Więcej artykułów…