Po zmianie władzy MSWiA wydało już ponad 2,7 tys. pozytywnych decyzji przywracających emerytury i renty zmniejszone ustawą dezubekizacyjną. Wyrównania z tego tytułu sięgnęły blisko 436 mln zł.
Decyzje o obniżeniu świadczeń emerytalnych dotyczyły tysięcy osób bez przeprowadzania indywidualnej weryfikacji ich zasług, oceny postawy czy ewentualnych przewinień, co naruszyło podstawową zasadę prawa. Efektem tego było uruchomienie lawiny wieloletnich i kosztownych procesów sądowych, które w przeważającej większości państwo przegrywa.
Dla spraw w Polsce duże znaczenie miała uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. (sygn. akt: III UZP 1/20). SN uznał, że kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w tym indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka. W rezultacie spory sądowe przestały sprowadzać się do formalnego ustalenia, czy dana osoba pełniła służbę w jednej z formacji wymienionych w ustawie, a zaczęto badać przebieg służby, jej czas, charakter, zadania po 1989 r. oraz to, czy można przypisać konkretnej osobie działania naruszające prawa i wolności innych osób.
Więcej przeczytasz w tym artykule.
Źródło: www.rp.pl






