— Przychodzi moment, kiedy człowiek kończy 65 lat i dowiaduje się, że lata pracy w cywilu, setki tysięcy złotych odprowadzonych składek, po prostu mu przepadły. Państwo włożyło je do kieszeni i powiedziało: dziękujemy, ale nic wam nie damy — mówi Waldemar Szarata, były oficer Biura Ochrony Rządu. Z kolei komandor rezerwy Dariusz Mientkiewicz dodaje, że w ten sposób zostało potraktowanych przez państwo tysiące żołnierzy i funkcjonariuszy. Obaj są gośćmi najnowszego odcinka podcastu „Fronty Wojny” i inicjatorami protestu środowiska służb mundurowych.
Protestujący zwracają uwagę na to, że od 1999 r. w Polsce obowiązuje kapitałowy system emerytalny („ile odłożysz, tyle dostaniesz”). Skoro więc państwo zmuszało pracujących emerytów mundurowych do opłacania składek w cywilu, to zatrzymywanie tych pieniędzy jest przez nich traktowane jako złamanie umowy społecznej i po prostu bezprawie.
„Fronty Wojny”: Państwo bierze ich składki i mówi: „emerytura się nie należy”. Mundurowi ruszają na wojnę z systemem
W artykule zawarta jest cała rozmowa w formacie wideo, którą warto obejrzeć w całości z uwagi na trafne spostrzeżenia obydwu rozmówców ( film trwa 1 godzinę ) a zrzut ekranu poniżej obrazuje jakiej treści należy szukać w artykule – należy odczekać dwie reklamy.

W tym linku natomiast jest skrócona wersja tej rozmowy:
SŁUŻYLI PAŃSTWU, DZIŚ WALCZĄ O SWOJE. SPÓR O EMERYTURY MUNDUROWE
Źródło: onet.pl







